NIECO HISTORII NA SIEDEMDZIESIĘCIOLECIE

Początki czytelnictwa, pierwsze udostępnione księgozbiory

Za początek czytelnictwa w Rabie Wyżnej uważa się rok 1895. Założono wtedy Kółko Rolnicze. Przy nim miała być bezpłatna czytelnia prenumerowanych pism rolniczych, później zakupiono również książki. Woluminy miał początkowo przechowywać kierownik szkoły, później książki znalazły się w lokalu Kasy Stefczyka (w domu Rubisiów koło kościoła) .
Pierwszym księgozbiorem, którego istnienie potwierdzają dokumenty, był księgozbiór należący do czytelni założonej w lutym 1916 r. przez Krakowskie Towarzystwo Oświaty Ludowej. Korzystanie było bezpłatne, niestety nie zachowały się żadne zapiski dotyczące wielkości zbioru i jego profilu . Nie ma również dokumentów mówiących o czytelnikach czy godzinach udostępniania.
Kolejnym księgozbiorem, którego istnienie potwierdzają dokumenty była biblioteka Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Męskiej. Księgozbiór początkowo znajdował się na plebanii pod opieką wikarego. Książki można było wypożyczać w każdą niedzielę pomiędzy 8.00 a 10.00. W 1933 r. zbiorami opiekował się druh Adam Latawiec. Księgozbiór uległ rozproszeniu po wybuchu II wojny światowej i nie udało się go odtworzyć.
W okresie międzywojennym swój prywatny księgozbiór udostępniał mieszkańcom ksiądz Józef Poloński. Zaraz po wojnie wypożyczano książki z biblioteki szkoły rolniczej. Placówkę prowadził Piotr Kościelniak. Książki otrzymano z Kuratorium w Krakowie, zbiór liczył około 1700 woluminów. Placówka znajdowała się w domu Makowskich, potem u Kościelniaków. Wśród udostępnianych książek dominowała literatura fachowa (rolnicza), ale można było również skorzystać z niewielkiej ilości książek przyrodniczych (np. Życie pszczół Maurycego Maeterlincka) i beletrystycznych (np. powieści Antoniego Gołubiewa). Po zlikwidowaniu szkoły rolniczej w 1949 r. książki przewieziono do Sieniawy.

Historia GBP w Rabie Wyżnej

Biblioteka Publiczna w Rabie Wyżnej rozpoczęła działalność 1.07 1949 r. – jako ogniwo sieci bibliotek powołanych na mocy Dekretu o bibliotekach i opiece nad zbiorami bibliotecznymi z 17. 04. 1946 r. Początkowo mieściła się w mieszkaniu prywatnym pierwszej bibliotekarki – pani Celiny Bzowskiej, w niewielkim domku przy wjeździe do majątku. Biblioteka zajmowała jeden malutki, ciemny pokoik na poddaszu, powierzchnię ograniczały skosy dachowe. Księgozbiór, liczący wówczas 1020 woluminów, znajdował się w kilku regałach ustawionych pod jedną ze ścian. Trzeba podkreślić, że pani Bzowska udostępniała nie tylko książki oficjalnie należące do biblioteki, czytelnicy wielokrotnie brali do domu książki z jej prywatnego księgozbioru – z pięknie wykaligrafowanym nazwiskiem na pierwszej stronie lub z pieczątką „Biblioteka Bzowskiej w Rabie Wyżnej”. Prawdopodobnie zajmowała się ona biblioteką społecznie. W pierwszym roku z biblioteki korzystało 216 osób, głównie dzieci, które miały bardzo blisko z „białej szkoły”. Pani Bzowska czasami prosiła dzieci o pomoc w porządkowaniu książek. Mieszkańcy chętnie korzystali z biblioteki – była dostępna o każdej porze, poza godzinami pracy pani Bzowskiej w szkole. Nikt nie myślał wówczas o kartach książki czy czytelnika – bibliotekarka rejestrowała wypożyczających i wypożyczenia w osobnym, dużym zeszycie.
Po kilku latach działalności biblioteka została przeniesiona do Urzędu Gminy, który znajdował się wówczas w domu państwa Smółków pod stacją. Umieszczono ją w dużym pokoju od strony torów, który razem z bibliotekarką zajmowała jedna z urzędniczek. Lokal był większy i jaśniejszy, pod ścianami stały regały z książkami, z przodu stało niewielkie biureczko. Biblioteka uzyskała stałe godziny pracy – książki można było pożyczać cztery razy w tygodniu po trzy godziny (dwukrotnie przed południem, dwukrotnie po południu). W 1953 r. rozpoczęła pracę Maria Kurańda (obecnie po mężu Działek).

Maria Działek

Za jej kadencji, w 1955 r. bibliotekę przeniesiono do gorszego lokum w domu państwa Rubisiów obok kościoła. Placówka otrzymała jeden ciasny i ciemny pokoik, w którym z trudem mieścili się czytelnicy. Okno nie zapewniało wystarczającego oświetlenia, wieczorami bardzo często trzeba było wypełniać papiery przy świeczce. Brakowało regałów – wiele książek leżało w stertach na podłodze. Nie było katalogu – pani Maria samodzielnie opisała ponad dwa tysiące książek znajdujących się wtedy w bibliotece. Bibliotekarka musiała też założyć księgę inwentarzową księgozbioru – wcześniej nie było żadnego jednostkowego rejestru książek.
W trudnych warunkach biblioteka doczekała roku 1959. W bibliotece wybuchł wtedy pożar. Powód był prozaiczny, lokal była ogrzewany przenośnym piecykiem trotowym i od ciepła bijącego z rozgrzanych rur odprowadzających spaliny zapaliły się trociny na poddaszu. Na szczęście w tym czasie była obecna bibliotekarka i właściciel domu – Stanisław Rubiś. Dzięki nim udało się opanować ogień i straty ograniczyły się do zalania jednego regału. Niemniej biblioteka nie mogła funkcjonować w nie ogrzewanym, zniszczonym pokoju i na miesiąc czasu trzeba ją było zamknąć. Po tym czasie udało się wygospodarować nowe lokum – jeden pokój na poddaszu nowego Urzędu Gminy – obok świetlicy. Pomoc gminy ograniczyła się do zapewnienia lokalu – przeprowadzkę zostawiono bibliotekarce. Pani Działkowa przewiozła ponad dwa i pół tysiąca książek na taczkach. Biblioteka przez kilka lat mogła ponownie funkcjonować w przyzwoitych warunkach, co prawda zajmowała jeden pokój, ale był on duży i jasny. Regały stały pod ścianami, w 1959 r. nowy sekretarz gminy – Grząska – ofiarował na potrzeby biblioteki nowe biurko.

Trzy lata później doszło do kolejnej przeprowadzki, musiała tego dokonać kolejna bibliotekarka – pani Danuta Jamrozik (po mężu Charyasz), która zaczęła pracę w 1962 roku. Biblioteka została przeniesiona do „białej szkoły” – do pokoiku od strony wschodniej. Warunki znów się pogorszyły, pomimo dużego okna było dość ciemno i wilgotno. Poprawiło się natomiast wyposażenie biblioteki, cenniejsze egzemplarze z księgozbioru podręcznego znalazły się w oszklonych szafach, czytelnicy zyskali też czytelnię z siedmioma stolikami. Pani Charyasz pracowała do roku 1969, potem z powodu wyjazdu musiała opuścić bibliotekę. Stanowisko po niej objęła najbardziej zasłużona bibliotekarka GBP w Rabie Wyżnej – Alicja Gruca.

Na jej barki spadła kolejna przeprowadzka, po dwu miesiącach pracy w „białej szkole” trzeba było po raz kolejny przewieźć księgozbiór, tym razem do dwudziestoczterometrowego jednoizbowego budynku pod stacją będącego własnością państwa Gruców. Był to wówczas świeżo wymurowany budynek, niespełna cztery tysiące książek idealnie się w nim mieściło. Z czasem zbiory rozbudowano, dokupiono regały, ale i te się zapełniły. Zaczęło brakować miejsca, książki trzeba było układać w pudłach na stolikach w czytelni i na podłodze. Dodatkowo w lokalu pojawiła się wilgoć. Władze początkowo bagatelizowały problem, jeden z radnych orawskich nawet cynicznie stwierdził: „na co komu biblioteka?”. Przeprowadzka stała się jednak konieczna. W 2000 roku w tej sprawie interweniował nawet ówczesny dyrektor Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Krakowie – prof. Jacek Wojciechowski.

Pani Alicja Gruca nie doczekała lepszych warunków. 31.08.2002 r. przeszła na emeryturę. Objęłam po niej stanowisko i dokonałam kolejnej przeprowadzki. Dnia 15.06.2004 r. nastąpiło otwarcie nowego lokum w przyziemiu rabiańskiego gimnazjum. Biblioteka otrzymała salę o powierzchni 120 m², w której znalazła się czytelnia z komputerami i dostępem do Internetu, piękny kącik dla dzieci i wydzielone miejsce dla potrzeb spotkań autorskich oraz imprez bibliotecznych.

Joanna Słodyczka zaprasza do skorzystanie z biblioteki


Księgozbiór i czytelnictwo

Gminna Biblioteka Publiczna zaczęła swoją działalność w 1949 r. Był to rok, kiedy skończyła się względna swoboda pierwszych lat powojennych. Księgozbiór liczył wówczas 1020 książek, korzystało z niego 416 czytelników. Co prawda według dekretu z 1946 r. biblioteki powszechne „służyć miały czytelnictwu w najszerszym zakresie, wychowaniu społeczeństwa, kształceniu ogólnemu i zawodowemu oraz kulturalnej rozrywce wszystkich obywateli Państwa lub określonego terenu” – ale księgozbiory zostały poddane szczególnej kontroli, a biblioteki miały się włączyć w agitację na rzecz nowego ustroju. W 1953 r. na 2382 książki znajdujące się w bibliotece publicznej w Rabie przypadało : 1339 książek z literatury pięknej (zarówno dla dorosłych jak i dla dzieci i młodzieży), 464 książki z literatury technicznej i rolniczej, aż 417 książek z literatury społeczno- politycznej (typowe książki agitacyjne – np. „Czy Francja stanie się kolonią Ameryki” Jerzego Sorii, „Uniwersytety rewolucji” Marii Turlejskiej, „Nieśmiertelne nauki Towarzysza Stalina” Bolesława Bieruta czy dla dzieci „W muzeum Lenina” Michałkowa) i 162 książki z innych dziedzin wiedzy. Bibliotekarka nie miała właściwie wpływu na zawartość księgozbioru. Do lat 60-tych XX wieku biblioteka otrzymywała książki z biblioteki powiatowej (ilość przekazanych woluminów zależała od wielkości posiadanego księgozbioru – i ilości książek, które się już otrzymało). Na szczęście w Rabie znalazły się nie tylko książki pisane w duchu realnego socjalizmu, ale otrzymywano też wartościowe pozycje z literatury pięknej polskiej i zagranicznej, np. książki Henryka Sienkiewicza, Bolesława Prusa, Józefa Ignacego Kraszewskiego, Adolfa Dygasińskiego, Władysława Reymonta, ponadto Juliusza Verne’a, Jamesa Olivera Curwooda, Emila Zoli, Karola Dickensa, Marka Twaina i Michaiła Szołochowa. Sytuacja poprawiła się w latach sześćdziesiątych, kiedy biblioteka uzyskała możliwość wysyłania zapotrzebowań do biblioteki w Nowym Targu – w bibliotece pojawiły się wówczas bardzo poczytne kryminały z tzw. „serii z listkiem”.
Zakup centralny obowiązywał do roku 1989, dopiero po nim bibliotekarka uzyskała całkowitą swobodę w uzupełnianiu księgozbioru. Kierując się opiniami czytelników Alicja Gruca uzupełniła zdezaktualizowany księgozbiór podręczny o najnowsze leksykony i wydawnictwa encyklopedyczne, uzupełniła lektury szkolne oraz poszerzyła ofertę literatury pięknej o najnowsze pozycje z dziedziny sensacji i romansu. W bibliotece pojawiły się książki autorstwa Colina Forbesa, Fredericka Forsytha, Alistaira Macleana, później Robina Cooka, Daniele Steel czy autorek wydawanej przez Prószyńskiego i Spółkę serii Biblioteczka „Pod Różą”. 
Obecnie zachowany jest profil beletrystyczny, nadal dominuje literatura piękna. W ofercie biblioteki znajdują się nie tylko książki z literatury popularnej, regularnie kupowane są książki współczesnych Noblistów – np. „Śnieg” Orhana Pamuka czy „Hańba” Johna Maxwella Coetzee oraz książki laureatów literackiej nagrody Nike np. „Traktat o łuskaniu fasoli” Wiesława Myśliwskiego, „Gnój” Wojciecha Kuczoka czy „Zachód słońca w Milanówku” Jarosława Marka Rymkiewicza. Biblioteka uzupełnia księgozbiór o pozycje uznane za ważne wydarzenia literackie ostatnich lat – np. „Cień wiatru” Carlosa Ruiza Zafona, „Pamięć i tożsamość” Jana Pawła II, „Dwukropek” Wisławy Szymborskiej. W księgozbiorze znalazły się poszukiwane podręczniki dla studentów, kupowane z myślą o zachęceniu młodych ludzi do skorzystania z biblioteki – być może uda się ich zatrzymać na dłużej.


Na koniec 2018 r. księgozbiór biblioteki liczył 25038 woluminów, w tym 10948 książek z literatury pięknej dla dorosłych, 8754 książek z literatury pięknej dla dzieci i 5336 książek z literatury niebeletrystycznej. Najnowsze pozycje wyświetlają się w katalogu elektronicznym podpiętym na stronie biblioteki.

Od początku istnienia biblioteki wśród czytelników dominowały dzieci i młodzież, procentowo stanowiły największą grupę użytkowników biblioteki. W 1954 roku na 707 zarejestrowanych czytelników aż 304 osoby nie ukończyło 14 lat, 112 osób znalazło się w grupie wiekowej od 14 do 20 lat. Początkowo była to również grupa najchętniej sięgająca po książki, z czasem najaktywniejszymi czytelnikami stali się ludzie dorośli, którzy najmocniej zapisali się w pamięci bibliotekarek.
Kolejne „szczyty” w rejestracji czytelników padły w latach : 1953-1956, 1970-1974, 2002-2007, 2009-2013 – w roku 2010 z biblioteki korzystało 1080 czytelników co stanowiło ¼ mieszkańców Raby Wyżnej. W ostatnich latach zauważalny jest spadek, ale liczba zarejestrowanych czytelników jest stabilna, oscyluje ok.950 osób.

Z biblioteki korzystali nie tylko mieszkańcy wsi, w latach świetności pensjonatu we dworze częstymi gośćmi byli wczasowicze, książki wypożyczano też dzieciom przyjeżdżającym na kolonie. Do Raby przyjeżdżają też czytelnicy z sąsiednich gmin, by skorzystać z książek, które nie są u nich dostępne, a znaleźli je w katalogu elektronicznym rabiańskiej biblioteki.

Na przestrzeni lat czytelnicy najchętniej sięgali po beletrystykę – zarówno tą dla dzieci i młodzieży, jak i dla dorosłych. W 1954 roku na 12645 wypożyczeń przypadło 10248 książek z literatury pięknej. W latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych najchętniej czytano książki historyczne, popularnością cieszył się J. I. Kraszewski, H. Sienkiewicz i W. Orkan, prawdziwym hitem okazały się pierwsze kryminały. Lata siedemdziesiąte to okres popularności M. Rodziewiczówny, beletrystyki historycznej, kryminałów, książek geograficznych i podróżniczych. Lata osiemdziesiąte i dziewięćdziesiąte to czas popularności masowej książki sensacyjnej i romansu. W końcu pierwsza dekada naszego wieku to etap poczytności literatury popularnej, zbeletryzowanych biografii o życiu kobiet w obcych kulturach i głośnych bestsellerów typu cykl „Harry Potter” Joanne K. Rowling, „Kod Leonarda da Vinci” Dana Browna czy kolejnych książek Paulo Coelho. Obecnie chętnie sięga się po ekranizowane cykle fantasy np. „Gra i tron” George R.R. Martina czy „Pamiętniki wampirów” L.J.Smith’a. Dużą popularnością cieszą się polscy pisarze, wymienię tylko kilku piszących w różnych gatunkach : R.Mróz, A. Krawczyk, K.B.Miszczuk, O. Rudnicka, J.Grzędowicz czy K. Michalak. Jednak również książka ambitna znajduje swoich odbiorców – powieści Noblistów, poezje, książki Ryszarda Kapuścińskiego są jednymi z częściej wypożyczanych pozycji przez najaktywniejszych dorosłych czytelników.

Najwięcej książek pożyczano w latach 1952-1955, 1964, 2003-2007, 2009-2013 rekord padł w 2009 roku – wypożyczono 18232 książek. Niestety od kilku lat liczba wypożyczeń jest już poniżej 10000, jednak wciąż mamy nadzieję, że to trend czasowy – bo biblioteka dysponuje pełną gamą nowości i bestsellerów i od niedawna dodatkową pracownicą – więc nie będzie już np. przerwy wakacyjnej – warto skorzystać.

Imprezy w bibliotece

Biblioteka od początku swojego istnienia była lokalnym centrum kultury i w miarę swoich możliwości próbowała organizować życie kulturalne. W pierwszych latach było to przede wszystkim głośne czytanie w bibliotece oraz organizowanie wystaw książek – w szkole i w lokalu biblioteki. Sprawozdania z 1953 r. wykazują aż 113 spotkań w zespołach czytelniczych i 85 wystaw – nie ma jednak innego potwierdzenia danych przesyłanych do GUS, można przypuszczać, że wyniki zawyżano, gdyż w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych placówki kultury były rozliczane nie z jakości organizowanych imprez, ale z ich ilości. Biblioteka jednak organizowała i współorganizowała tego typu imprezy – np. wystawę książki i prasy w 1953 r. (według szacunków Stefana Firka odwiedziło około 700 osób).
Głośne czytanie książek było stałym punktem w ofercie biblioteki – czytelnicy zbierali się w małych zespołach, więc nie trzeba było martwić się o miejsce do spotkania. Nie zawsze odbywało się to w bibliotece – „Trylogię” H. Sienkiewicza czytano w świetlicy Urzędu Gminy i w domach prywatnych przy darciu pierza – inicjatorem spotkania i organizatorem grupy była zawsze bibliotekarka. Początkowo czytano przede wszystkim książki dla dorosłych, w ostatnich latach słuchaczami są wyłącznie dzieci – biblioteka organizuje cykliczne „wakacyjne spotkania z książką” i czytanie podczas ferii, włączając się do akcji „Cała Polska czyta dzieciom”. 
W latach sześćdziesiątych w repertuarze biblioteki pojawiła się nowa atrakcja – wyświetlanie przezroczy. Jeszcze w latach osiemdziesiątych dzieci szczególnie chętnie korzystały z tej oferty biblioteki. Przychodziły też posłuchać bajek z taśm magnetofonowych – jednak w chwili obecnej nie ma już zainteresowania tymi formami promocji i biblioteka się z nich wycofała.
W 1967 r. biblioteka zorganizowała dwie zabawy kostiumowe dla dzieci (w zabawie z okazji Dnia Dziecka miało wziąć udział 50 dzieci – musiała być więc zapewne zorganizowana przy współudziale szkoły – poza biblioteką).
Wyjątkową imprezą skierowaną dla dzieci są noce w bibliotece. Od dziesięciu lat regularnie w wakacje spotykamy się przy zabawach, łamigłówkach i szukaniu skarbu. Każda noc ma odmienny temat przewodni, pierwsza była z detektywem, byli m.in.Indianie, piraci, duchy a w 2018 r. poruszaliśmy się w klimatach słowiańskich.
Przez kilka lat – już w nowym lokalu młodzież przychodziła na planszówki i gry fabularne (zarówno RPG jak i rozszerzone LARP-y, które były rozgrywane w lokalu biblioteki), ale Mistrz Gry wyjechał do Krakowa i szukamy kolejnej osoby z wyobraźnią, która rozkręci dorastających czytelników fantasy. Kilkakrotnie odbył się turniej gry DOBBLE.
W ubiegłym roku na próbę zorganizowano nietypowe warsztaty dla maluchów – lepienie z masy cukrowej. Impreza cieszyła się dużym powodzeniem i pewnie będziemy chcieli powtórzyć spotkanie.
Dla dorosłych zorganizowaliśmy m.in. turniej szaradziarski (2008) , cykl spotkań z historią (m.in. „Niepokonana” – spotkanie z Wilhelmem Czarniakiem, „Biskup św. Stanisław i król Bolesław Szczodry – konflikt ołtarza z tronem” prelegenci ks. Piotr Maroszek i Marcin Białoń, „Krucjaty” – cykl prowadzony przez Marcina Białonia, a z okazji stulecia odzyskania niepodległości „Rabianie w Powstaniu Warszawskim” – prelegenci Leszek Lisiecki i Joanna Słodyczka oraz „Gotalenvolk- Konfederacja Tatrzańska : akcja i reakcja” – Wojciech Szatkowswski i Joanna Słodyczka)
W bibliotece odbył się kurs komputerowy dla seniorów (2014) z programu „Latarnik”, cykl „Spotkania z pasjami”(2013) – gdzie przy ciastku łącząc się streamingowo mogliśmy posłuchać m.in.Teresy Lipkowskiej, DJ Viki czy Jacka Pałkiewicza. Przez rok można było również korzystać z bezpłatnego kursu języka angielskiego przez komputer .
Biblioteka organizowała też wystawy – początkowo były to wyłącznie tematyczne wystawy książek (np. utwory dotyczące II wojny światowej, Podhala, literatura rolnicza czy medyczna) zwykle prezentowane na stolikach w bibliotece. W miarę możności bibliotekarki próbowały też robić gazetki okolicznościowe (głównie rocznicowe i związane z obchodami ważnych świąt). W 2004 r. w bibliotece przez kilka miesięcy prezentowano wystawę będąca pokłosiem poszukiwań prowadzonych przez Polskie Towarzystwo Historyczne Oddział Nowy Targ – zgromadzone eksponaty zostały wykorzystane do promocji książek historycznych. Regularnie prezentowano też prace plastyczne nadsyłane do biblioteki na konkursy. Początkowo biblioteka organizowała konkursy jedynie dla dzieci z Raby Wyżnej, obecnie oprócz konkursów o zasięgu lokalnym (np. konkurs podsumowujący wakacyjne czytanie w bibliotece „Z baśnią przez świat”, konkurs „Laurka dla mamy” ) organizowane są konkursy obejmujące zasięgiem całą gminę (np. konkurs „Andersen mniej znany”) oraz konkursy plastyczne międzygminne („Boże Narodzenie w literaturze”). 
Poza konkursami plastycznymi były i są organizowane konkursy czytelnicze – od prostych quizów na znajomość lektur po złożone konkursy o zasięgu ponadlokalnym („Za drzwiami magicznej szafy”- konkurs wymagający znajomości całego cyklu Opowieści z Narnii), konkursy recytatorskie i cykliczne całoroczne konkursy na największą liczbę przeczytanych książek. Dużym powodzeniem cieszy się międzypowiatowy Konkurs Recytatorski Twórczości Jerzego Tawłowicza – mamy za sobą już pięć edycji objętych Honorowym Patronatem Małopolskiego Kuratora Oświaty, recytacjom towarzyszą występy aktorów zakopiańskiej Sceny A2 i wystawa fotografii. Od kilku lat organizowany jest ogólnopolski konkurs poetycki „Magia ogrodów” – zasięg jest duży, do tej pory jurorzy musieli wybierać spomiędzy 80-100 utworów nadsyłanych każdego roku na konkurs. Wrześniowy finał z montażem słowno-muzycznym i wystawą wierszy wpisanych w fotografie Leszka Lisieckiego ma niepowtarzalny klimat, dla którego zjeżdżają się do nas ludzie od Zakopanego po Kraków. Podobnym zainteresowaniem cieszą się imprezy organizowane z Aktywnymi Rabiankami, łączące folklor z poezją – na „Darcie pierza z Pegaza” i „Pączek nadziewany poezją” przyjeżdżają goście od Bałtyku po Tarty. 
Ciekawą inicjatywą biblioteki było zorganizowanie dla dzieci skupionych wokół biblioteki wycieczki do Krakowa – podczas wyjazdu zwiedzano Wojewódzką Bibliotekę Publiczną oraz ekspozycję w Muzeum Narodowym w Sukiennicach. Powodzeniem cieszyły się też wyjazdy do szkółek i wyjątkowych ogrodów zapoczątkowane przez bibliotekę i współorganizowane z GOK – teraz już w gestii GOK. Wyjazdy poprzedzały warsztaty i prelekcje ogrodnicze.
Osobnym rodzajem imprez, kiedyś szczególnie ważnym ze względu na duże zainteresowanie, były spotkania z pisarzami. W 1965 r. biblioteka zorganizowała spotkanie z Jalu Kurkiem, w 1980 r. – z Anną Przemyską, w 2001 r. – z Andrzejem Grabowskim, w 2003 r. – z Wandą Chotomską oraz z Władysławem Szepelakiem. Wszystkie te spotkania ze względu na ciasnotę panującą w bibliotece musiały się odbyć w budynku szkoły bądź w sali GOK w przyziemiu przedszkola. Po przeprowadzce do nowego lokum spotkania można było organizować już w bibliotece. Tu z czytelnikami spotkali się: Ewa Stadtmüller (2005), Wiesław Drabik ( 2006) , Krzysztof Petek (2007), Joanna Krzyżanek (2008), Dorota Gellner (2010), Maria Ulatowska i Jacek Skowroński (2016).

Wiesław Drabik


Od roku 2015 odbywają się spotkania z poezją – dla elitarnego odbiorcy. Do tej pory gościliśmy: Joannę Rzodkiewicz, Leszka Lisieckiego, Kazimierza Burnata, Annę Pituch Nowororolską, Andrzeja Dębkowskiego, Magdalenę Węgrzynowicz Plichtę, Urszulę Ostrowską, Małgorzatę Kulisiewicz, Adrianę Jarosz, Małgorzatę Skwarek-Gałęskę z Ryszardem Krauze, Renatę Lipkowską, Małgorzatę Hrycaj, Adama Ziemianina (z akompaniamentem Dariusza Czarnego z zespołu U Studni) i Justynę Koronkiewicz. Szczególne było spotkanie z twórczością czeskiej poetki Very Kopeckiej – towarzyszyli jej: Janusz Ochocki – z gitarą ( grał m.in. utwory J. Nohavicy) i pochodzący z Raby Roman Smółka z fotografiami i opowieścią o Pradze. Od kilku lat odbywają się też spotkania nieformalnej podhalańskiej grupy poetyckiej, czasem z otwartymi warsztatami dla twórców. Mieliśmy „Poezję doprawioną śmiechem i pieprzem”, spotkanie „Spisane piórem góralskiego Pegaza” oraz „Między Tatrami a Jurą” ( impreza, na którą dojechała grupa z Libiąża).
W 2011 r. udało się nam przystąpić do projektu WBP w Krakowie „Miłosz w drodze” – w ramach projektu gościliśmy aktorów recytujących wiersze Noblisty – Małgorzatę i Krzysztofa Zawadzkich. Aktorzy niezawodowi z rabczańskiego UTW wystawili u nas sztukę A. Dembończyka „Kandydatki na żonę” (2016).

„Miłosz w drodze”


O odległych miejscach opowiadali: Joanna Słodyczka „Ogród Dziwów w Dubaju” (2014), Leszek Brągiel ”Opowieści ze świata jurt, podniebnych klasztorów i pływających ogrodów”(2018) i Piotr Kowalczyk „Madagaskar – „Z wizytą u Króla Juliana” (2019).
Dzieje się dużo, warto skorzystać też z nieksiążkowej oferty biblioteki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *